
"Kojot" 85r.
Re: "Kojot" 85r.
Ja się kiedyś ścigałem z ciągnikiem marki Ursus, bo załadowany 5 ludźmi Fiat i do tego bagażem średnio dawał rade wyprzedzić na wąskiej drodze 

-
Popielaty - Forumowicz
- Posty: 2012
- Dołączył(a): 21 lut 2012, o 23:20
- Lokalizacja: Śrem
- Ranga: Pogromca mitów
Re: "Kojot" 85r.
No się śmiejesz, a tam taki lód był że strach było wyprzedzić żeby sie na letnich oponach do rowu nie w.. paść.
A propo tematu! To Rover troche oklepany, jeszcze troche a powstanie teoria że Rovery montowali pod koniec produkcji
Ale trzymam kciuki za projekt, żebyś go dobrze poskładał i "poswapał"
PZDR.
A propo tematu! To Rover troche oklepany, jeszcze troche a powstanie teoria że Rovery montowali pod koniec produkcji


-
Popielaty - Forumowicz
- Posty: 2012
- Dołączył(a): 21 lut 2012, o 23:20
- Lokalizacja: Śrem
- Ranga: Pogromca mitów
Re: "Kojot" 85r.
Dzięki
Według mnie póki k16 nie będzie tak oklepane jak vr6 w VW to będzie okej
Myślałem jeszcze nad silnikiem ford 2.0i DOHC, który jest imo zbyt ciężki do 125p do tego rzeźba tunelu pod skrzynię n9 mnie przeraża. Wszystkie "mody" jakie chcę wprowadzić będą się charakteryzowały tym, że gdy zechce mi się kiedyś wrócić do pełnego oryginału to po prostu wrócę
Oraz SOHC, na którego niekorzyść przemówiła cena, flansza pod skrzynie i mała ilość dobrych dawców. W najbliższym czasu będę obchodził 17 urodziny, więc myślę, że znajdzie się kasa na resztę części, które za niewielkie pieniądze (500zł razem z drugim silnikiem po hgf'ie) są zaklepane na pobliskim szrocie 





-
Rost - Forumowicz
- Posty: 212
- Dołączył(a): 25 lut 2012, o 16:07
- Lokalizacja: Rybnik
Re: "Kojot" 85r.
Myślałem że jestem jednym młodym fiatciarzem który nie mam prawka ale się myliłem
Widzę że szroty regularnie odwiedzasz
, ja zazwyczaj mam pecha bo jak nie mam pieniędzy to piękne rzeczy stoją np 3lat temu stał zadbany 125p z org lakierem z przebiegiem 50tyś i bagażnikiem części do niego

Widzę że szroty regularnie odwiedzasz

Możemy osiągnąć wszystko, czego będziemy chcieli, jeśli tylko znajdziemy w sobie odwagę, aby uwierzyć, ze możemy to osiągnąć. - Ben Feldman
- OTRO
- Forumowicz
- Posty: 2123
- Dołączył(a): 17 paź 2012, o 15:56
- Lokalizacja: Zamość
Re: "Kojot" 85r.
nie jesteście jedyni
ja zmądrzałem w czas, sprzedałem mojego fiata i zakupiłem poloneza w bdb stanie
powodzenie w swapie
biorąc od uwagę że skrzynie i silnik ohv później puścisz dalej to swap wyjdzie cie jakieś 400-600 zeta 




był: 125p 1989 Vanilla szuracz
jest: caro swap ulep ?.? GTI
jest: caro swap ulep ?.? GTI
-
mily24 - Forumowicz
- Posty: 69
- Dołączył(a): 23 maja 2012, o 21:01
- Lokalizacja: Katovice
Re: "Kojot" 85r.
mily24 napisał(a): ja zmądrzałem w czas, sprzedałem mojego fiata i zakupiłem poloneza
Dość odważna teoria...


EDIT:
Dobra, nie rozwijaj i tak nic sensownego nie napiszesz...
Już na "drugim forum" zmieszali Cię za to Luger z błotem, więc szkoda bić pianę...
125p x 3, WSK 125 M06B3 x 2, n126 x 1, Ogar 205 x 1
viewtopic.php?f=3&t=1784
viewtopic.php?f=3&t=1784
- paragraf1973
- Forumowicz
- Posty: 56
- Dołączył(a): 2 wrz 2012, o 23:16
- Lokalizacja: Wrocław
Re: "Kojot" 85r.
paragraf1973 napisał(a):mily24 napisał(a): ja zmądrzałem w czas, sprzedałem mojego fiata i zakupiłem poloneza
Dość odważna teoria...Rozwiń temat, bo moim zdaniem "zamienił stryjek siekierkę na kijek"
EDIT:
Dobra, nie rozwijaj i tak nic sensownego nie napiszesz...
Już na "drugim forum" zmieszali Cię za to Luger z błotem, więc szkoda bić pianę...
zacznijmy od tego, iż nie chce robić offtopa w temacie koledze, ale stwierdzenie "i tak nic sensownego nie napiszesz.." chyba jest lekko nie na miejscu

Szkoda bić pianę? wytłumaczę Ci dlaczego zamieniłem fiata na poloneza, bo mam wrażanie ze ani mojego byłego fiata ani poloneza nie widziałeś na żywo. Fiat był skarbonką bez dna. wpakowałem w niego ponad 2,5 tysiąca (wszystko co miałem - nie mam stałego źródła dochodów, ponieważ jestem uczniem, to też powinniście wziąc pod uwagę) a remontowi saochodu nie było końca. Przyznaję, przy zakupie nie spodziewałem się ze remont tlye pochłonie. Do tego trudna sytuacja w domu spotengowała mój kryzys i postanowiłem sprzedać fiata i zakupić coś w stanie co nie będzie skarbonką bez dna. Tak sie złożyło że kupiłem poloneza w bdb stanie. model caro z roku 1992. Wcale nie czuję sie w nim gorszym fanem polskiej motoryzacji...
Haters gonna hate

był: 125p 1989 Vanilla szuracz
jest: caro swap ulep ?.? GTI
jest: caro swap ulep ?.? GTI
-
mily24 - Forumowicz
- Posty: 69
- Dołączył(a): 23 maja 2012, o 21:01
- Lokalizacja: Katovice
Re: "Kojot" 85r.
Panowie nie idzcie tą drogą bo robicie niepotrzebny syf koledze w wątku.
EOT
mily24 napisał(a):paragraf1973 napisał(a):mily24 napisał(a): ja zmądrzałem w czas, sprzedałem mojego fiata i zakupiłem poloneza
Dość odważna teoria...Rozwiń temat, bo moim zdaniem "zamienił stryjek siekierkę na kijek"
EDIT:
Dobra, nie rozwijaj i tak nic sensownego nie napiszesz...
Już na "drugim forum" zmieszali Cię za to Luger z błotem, więc szkoda bić pianę...
zacznijmy od tego, iż nie chce robić offtopa w temacie koledze, ale stwierdzenie "i tak nic sensownego nie napiszesz.." chyba jest lekko nie na miejscunie wiem dlaczego, ale niektórzy na tym i innym forum 125p mają dziwne poczucie wyższości pf125p względem poloneza. Rozumiem że są gusta i guściki, ale stwierdzenia "poloneza caro kupi ten kto jest naprawdę głupi" pokazuje tylko poziom osoby która to piszę. Szanujmy siebie nawzajem, bo chyba ważniejsze jest to że wszyscy kochamy polską motoryzację. ta pasja powinna nas jednoczyć a nie dzielić. brak mi słów na takie słowa i to jeszcze wypowiedziane z ust dorosłych, uważających się za dojrzałych ludzi.
Szkoda bić pianę? wytłumaczę Ci dlaczego zamieniłem fiata na poloneza, bo mam wrażanie ze ani mojego byłego fiata ani poloneza nie widziałeś na żywo. Fiat był skarbonką bez dna. wpakowałem w niego ponad 2,5 tysiąca (wszystko co miałem - nie mam stałego źródła dochodów, ponieważ jestem uczniem, to też powinniście wziąc pod uwagę) a remontowi saochodu nie było końca. Przyznaję, przy zakupie nie spodziewałem się ze remont tlye pochłonie. Do tego trudna sytuacja w domu spotengowała mój kryzys i postanowiłem sprzedać fiata i zakupić coś w stanie co nie będzie skarbonką bez dna. Tak sie złożyło że kupiłem poloneza w bdb stanie. model caro z roku 1992. Wcale nie czuję sie w nim gorszym fanem polskiej motoryzacji...
Haters gonna hate
EOT
125p - "Kiedyś bił rekordy , teraz podbija serca"
forum fiata 125p fiat 125p forum duży fiat
forum fiata 125p fiat 125p forum duży fiat
-
Palec - Administrator, Założyciel Stowarzyszenia Klub125p
- Posty: 3463
- Dołączył(a): 21 lut 2012, o 23:13
- Lokalizacja: Warszawa
-
Anatol 125p - Członek Stowarzyszenia Klub125p
- Posty: 3130
- Dołączył(a): 26 lut 2012, o 00:28
- Lokalizacja: Natolin
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość